Autor |
Wiadomość |
<
Tereny przy wieży
~
Wodospad
|
|
Wysłany:
Nie 19:49, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Albin kiwnął głową. Zanurzał dłoń w wodzie, by po chwili ją wynurzyć. Usiadł z powrotem i zapatrzył się w wodospad. Poczuł nagle powiew delikatnego wiatru, który uniósł do góry jego białe kosmyki. Wiatr otrzeźwił go trochę. Spojrzał na ciemnowłosego.
- W sumie, chyba już moglibyśmy wracać. Zrobiło się późno, a chciałbym się mimo wszystko wyspać. - Niebianin podniósł się, uważając, aby nie poślizgnąc się na skale. - Mam nadzieję, że nie jest to kło...
Albin nie dokończył, gdyż niefortunnie stanął na śliskiej powierzchni i nie zdążył się niczego złapać. Zakręciło mu się też w głowie. Upadł, czując ból w dłoniach, na których się podparł, by zamortyzować upadek. Otworzył oczy, by nagle rozszerzyć je bardziej, gdyż ujrzał z bliska twarz Razariela, na którego upadł.
|
|
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 19:51, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Razariel nie zdążył nawet zareagować, gdy poczuł na sobie ciało młodszego chłopaka. Odetchnął głębiej, widząc jego piękną twarz z tak bliska. Jego nie otrzeźwił chłodny wietrzyk. Z łatwością mógł więc usprawiedliwić swoje zachowanie.
Niczym uparte dziecko ponownie wścibił palce między delikatne kosmyki.
-Nic się nie stało? - zapytał go.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 19:56, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Albin wpatrywał się chwilę w twarz Razariela. Z bliska widział, jak bardzo jest delikatna, a także pozbawiona niedoskonałości. Przełknął ślinę i poczuł lekkie zażenowanie. Spróbował się podnieść, ale dłonie odmówiły mu posłuszeństwa, za bardzo jeszcze drżały od upadku. Kiedy poczuł dotyk mężczyzny, drgnął lekko.
- Nie, wszystko w porządku. - Mruknął cicho, znowu próbując się podnieść. - Wybacz, zakręciło mi się w głowie, to przez ten alkohol...
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 19:58, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Mężczyzna Przeczesał szybko jego włosy i podniósł się, sadzając również chłopaka, gdyż zauważył, że ten nie może sobie dać rady.
-Powinieneś iść rano do medyka - odparł, spoglądając na jego nadgarstki. - Bo pójście teraz nie byłoby dobrym pomysłem.
Razariel miał ochotę pocałować Albina, jednak wiedział, że to nie byłoby w porządku. Nie chciał wykorzystywać sytuacji.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 19:59, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Albin usiadł i westchnął z ulgą. Nie lubił tego, gdy tracił kontrolę nad swoim ciałem i kiedy czuł się słabo. Odetchnął, odgarniając kosmyk swoich włosów za ucho.
- To nic takiego, zwykła słabość. Poza tym, szkolny medyk... to nie dla mnie. Sam sobie poradzę. - Albin spojrzał na mężczyznę. - Wracamy?
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 20:07, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Razariel przeanalizował słowa chłopaka. Nie odpowiedział mu. Skoro sądził on, że sobie poradzi, to Elf nie miał zamiaru się wtrącać.
-W porządku - odparł, podnosząc się i wyciągając rękę w stronę Albina, by pomóc mu wstać.
Wolną ręką nałożył na głowę kaptur i odkaszlnął krótko.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 20:10, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Jasnowłosy ujął dłoń Razariela i pozwolił mu sobie pomóc. Podniósł się i westchnął.
- Mam nadzieję, że znasz dobrze powrotną drogę. Ja się trochę gubię w ciemnościach. - Powiedział, chowając dłonie w kieszenie spodni. Zrobiło mu się trochę chłodno.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 20:17, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
-Nie bój się, poprowadzę nas - odparł, podnosząc butelkę i od razu ruszając w stronę wieży.
Chciał jak najszybciej dotrzeć na miejsce, gdyż zrobiło się trochę chłodno. Nie miał zamiast narażać chłopaka na chorobę.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 20:18, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Albin skinął głową i ruszył obok mężczyzny. Znowu poczuł, jak wiatr rozwiewa jego włosy. Był chłodniejszy niż wcześniej, przez co chłopak lekko zadrżał.
- To chyba niedaleko, prawda? - Spytał, patrząc na Razariela. - Niczego się nie obawiam, poradzimy sobie.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 20:21, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Ariel szedł powoli, zerkając co chwilę na chłopaka. Był zadowolony, że udało mu się powstrzymać przed zrobieniem mu czego. Mógłby przez to go spłoszyć. A nie była to dobra droga do uzyskania jego zaufania.
-Chcesz płaszcz? - zapytał, widząc jak ten drży. - Bo mi jest wręcz gorąco.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 20:28, 15 Kwi 2012
|
|
|
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Jasnowłosy pokręcił głową, uśmiechając się lekko.
- Jest w porządku, naprawdę. To tylko przez ten wiatr. - Odpowiedział, rozprostowując ramiona i przeciągając się leniwie. - I przez siedzenie długo w jednym miejscu. Gdyby nie patrzeć, noc jest dość ciepła.
Szedł obok Elfa, dotrzymując mu kroku.
|
|
|
|
|
|